Readability, darmowy sposób na wygodniejsze czytanie

16 stycznia 2012

Przeglądanie stron internetowych zza biurka, to już przeszłość. Komputery stacjonarne jeszcze na pewno przez długi czas będą towarzyszyć nam w codziennej pracy, lecz już od kilku lat urządzenia mobilne skutecznie je wypierają. Notebooki i netbooki. Tablety i smartfony. W przypadku tego typu urządzeń istotne jest, by na małym przecież ekranie, zmieścić jak najwięcej treści.

Pomoże nam w tym z pewnością serwis readability.com, który od kilku dni udostępniany jest wszystkim zupełnie bezpłatnie.

Zadaniem serwisu Readability jest wyłuskanie ze strony internetowej tylko istotnej treści, czyli głównego artykułu, wycinając z niego treści poboczne, takie jak menu, czy uciążliwe reklamy. Oprócz użytkowników mobilnych rozwiązań, serwis ten na pewno docenią osoby z dysfunkcjami wzroku, seniorzy oraz ludzie mający problemy z koncentracją.

Readability umożliwia tworzenie list artykułów do późniejszej lektury, ich archiwizację, oraz dodawanie do ulubionych. Użytkownik może umieszczać tam artykuły na kilka sposobów, m. in. Za pomocą odpowiedniej wtyczki, skryptozakładki, czy choćby specjalnego adresu e-mail, na który może wysyłać swoje ulubione odnośniki, a które od razu trafią na jego listę do przeczytania.

Trzeba przyznać, że serwis z odnajdywaniem treści głównej radzi sobie całkiem dobrze. Niestety, nie ma róży bez kolców. Strona posiada kilka błędów, które na pewno odczują użytkownicy z nietypową konfiguracją sprzętowo/programową, lub korzystający z technologii wspomagających.

Przeprowadzony za pomocą usługi Utilitia test, któremu zostało poddanych 10 podstron serwisu oraz strona główna dał wynik 6,4 na 10,0. Strona posiada błędy składniowe zarówno w HTML jak i CSS, część stron ma źle zagnieżdżone nagłówki, brak też, w części przypadków, jednoznacznych tytułów dokumentów. Serwis nie posiada prawidłowo zadeklarowanego języka strony, po dłuższym jednak zastanowieniu nad tym szczególnym przypadkiem, należy zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście rozsądna byłaby tu sztywna deklaracja jakiegoś konkretnego języka, skoro treści przekształcane przez Readability mogą występować w zasadzie we wszystkich językach świata?

Wtyczka do przeglądarki Firefox, która dawała nadzieje na wygodne dodawanie treści do Readability, niestety rozczarowuje. Użytkownik pracujący tylko i wyłącznie, z poziomu klawiatury, np. osoba niewidoma, nie ma możliwości zmiany skrótów klawiszowych, przypisanych do konkretnych czynności.

Podsumowując – Readability to interesujący serwis, który może okazać się bardzo przydatny. Z pewnością ułatwi i poprawi dostęp do treści w wielu sieciowych serwisach. Nie da się jednak ukryć, że byłby przydatny jeszcze bardziej, gdyby jego projektanci wzięli sobie bardziej do serca wytyczne WCAG 2.0.